Rozdział 1
Jak co dzień obudził mnie promienie słońca.Poczułam że na trawie jest jeszcze rosa,a wiatr lekko wieje w szybę mojego okna.Poczułam poduszkę pod moją głową i kołdrę na moich nogach.Otworzyłam ciężkie powieki i zobaczyłam mój pokój.Niby nie było w tym nic dziwnego ale nie czułam że to będzie taki zwyczajny dzień.Już wczoraj mama zachowywała się dziwnie,a dzisiaj to ja się dziwnie czuję.Mam nadzieje że nic się nie stało i to tylko poranne dreszcze.Tak jak codziennie podeszłam do szafy aby wziąć ubrania.Otwożyłam szafę a tak tylko to:
Nie zastanawiałam się nad tym zbytnio(nad tym że nie ma moich ubrań)tylko powędrowałam truchtem do łazienki.Najpierw oczywiście prysznic i to uczucie czystości.Jednak dzisiaj tego uczucia nie było,nadal czułam się brudna.Nie zważając na to jednak ubrałam się wzięłam torbę i zeszłam na dół.
Schodząc wiedziałam że za chwile usłyszę,Dzień dobry-jednak nic nie słyszałam ani też nikogo nie widziałam.Ujżałam jedynie talerz jajecznicy,a obok niego karteczkę.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz